…znowu odgapione….

Na blogu u Aurelii zobaczyłam wdzianko zrobione  z takich elementów . Bardzo mi się spodobały, ( wdzianko oczywiście też), zapytałam …..mogę odgapić….Dziękuję bardzo. 🙂 no i wzięłam się do roboty……  Oczywiście i pomocnicy się znaleźli ……

Z pomocą Tosi i Bonifacka udało mi się zrobić tyle……

jeszcze nie wiem jakie będzie bo włóczki mam mało, ale planowałam bez zapięcia i rękaw trzy czwarte. Dorobię jeszcze jeden element po lewej na dole i zacznę rękawy, a przód skończę jak mi włóczki wystarczy, a jak nie to będzie rozpinane…..

tak wyglądają połączone elementy.

Włóczka nie bardzo mi się podoba taka „nie dzisiejsza”ale nie wierzyłam że takie coś potrafię, i musiałam natychmiast spróbować z takiej jaką miałam…..może skończę …..

2 myśli w temacie “…znowu odgapione….”

  1. Mój komentarz to taki ,że ekstra i bardzo,bardzo super.
    Podziwiam wszechstronny talent Pani Zosiu-
    Jestem zachwycona
    krajanka,która chodziła w pole Waszą graniczką.
    Pozdrowienia z Krakowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *