Ten obrus ma ponad 30 lat. Wyszywałam go, jak chodziłam do szkoły. Wiążą się z nim pewne wspomnienia i ile razy kładę go na stół , a jest często używany , to wspomnienia wracają.
a to bieżnik wyszywany troszkę później , poszedł na prezent…..
ten obrus wyszywałam w latach 70 -tych w 8 kl podstawówki
i obrus wyszywany przez moją mamę , to haft krzyżykowy.
I jeszcze chciałam pokazać jakie cudo wylicytowałam na aukcji z której cały dochód będzie przeznaczony na ratowanie życia chorego na mukowiscydozę Jakuba Bielaka . Myślę że to nie ostatnia moja licytacja na ten cel .
Więcej na temat choroby tego studenta można poczytać na jego stronie




