W naszej Parafii jest taki zwyczaj , że w ostatnią niedzielę sierpnia są dożynki . Jest to stary zwyczaj. Dziękujemy Panu Bogu za szczęśliwie zebrane plony. Każda wieś robi wieniec dożynkowy i w tą właśnie niedzielę będzie poświęcenie tych wszystkich wieńców , na uroczystej mszy św.
wczoraj i dzisiaj zebrały się Panie z mojej wsi ,w nowym garażu jednego z gospodarzy i udało nam się zrobić taki wieniec.
Jest jeszcze nie skończony , ale nie będę miała okazji zrobić później fotki . Ten poziomy drut, który jest pod krzyżykiem trzeba obciąć i krzyżyk z kielichem zamocować troszkę inaczej .Poza tym już raczej żadnych zmian nie będzie.
No i obowiązkowo musi być taki wiejski chleb
wiersz też wymyśliłam na poczekaniu.
DOŻYNKI
Już minęły żniwa i zboże już ścięto
Mamy dziś w parafii dożynkowe święto
Że zboże w stodole , wszyscy z tego radzi
Aby podziękować Bogu, starosta nas do kościoła przyprowadził
Dziękujemy Panu, za zbiory tak liczne
Będą pyszne chlebki , bułeczki pszeniczne
Dzielmy ten chleb równo , w każdym polskim domu
Dzielmy tak, by chleba nie brakło nikomu.
A to stare zdjęcie , wieniec z 2009 roku (który też same robiłyśmy) ,bo w zeszłym roku dożynek nie było. Była powódź i większość zbóż woda zalała .
A w pierwszą niedzielę września mamy „Święto Warzyw”. Będziemy robić kosz z warzywami , który też będzie poświęcany. Może uda mi się zrobić jakieś fotki to zrobię osobny wpis na ten temat.




Wieniec prezentuje się bardzo ładnie, a chleb to już czuję jak pachnie. Dawno nie jadłam takiego swojskiego chleba. Życzę udanej uroczystości. Pozdrawiam
Udanej uroczystości Zosiu a taaki chleb to jadłam tylko na Wolinie koło Stalowej Woli u mojej ciotki. Niebo w gębie
Podziwiam wszystko – i wieniec i wiersz, a chlebka to bardzo chętnie bym spróbowała, gdyby tak jeszcze smalczyk ze skwareczkami i kiszony ogóras…mniam, aż mi się jeść zachciało, ale pora już nieodpowiednia.
Pozdrawiam:)