Nareszcie udało mi się skończyć wdzianko z elementów. Nie jest takie jak chciałam, ale…jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma…. Na mnie za szczupłe , skorzystała córka…..
a tak wygląda na właścicielce…..
przód
tył
Wykończenie też nie za bardzo ładne ….z innej włóczki , widać że kombinowane z resztek.
Ale to nie ostatnie moje wdzianko , następne będzie lepsze….. w końcu praktyka czyni mistrza , ale mi do tego mistrza to jeeeeeeeszcze dalekooooooo…….. 🙂



Wdzianko świetne!
Pozdrawiam
Wyszło bardzo ładne i myślę, że przyda się tego lata. Moje niestety jeszcze nie skończone, ale powoli przybywa kwadratów.
wdzianko jest ok 🙂 kolejne będzie jeszcze piękniejsze 🙂
uczymy się… 🙂
pozdrawiam :-]
No co Ty – wdzianko super a do tego dwukolorowe,
Bardzo ładne wdzianko;]Ja na szydełku robiłam serwetki–ale teraz zabieram sie za >wdzianko<a to dzieki tobie i Aureli.