Zanim zaczęłam pisać na blogu zaczęłam wyszywać obrazek „w drodze”, był to chyba 2009 rok. Nie lubię wyszywać na drukowanej kanwie , dlatego znudziło mi się i rzuciłam go w kąt. Już niewiele zostało więc postanowiłam go skończyć… ramkę już mam …
Skończyłam , ale nie jestem zadowolona. Miałam problem z rozróżnianiem kolorów na nadruku …… i tak teraz patrzę i sobie myślę , czy te konie mają w ogóle nogi ??? 🙂
NIGDY WIĘCEJ GOTOWCÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

