To co mam zaczęte….tryptyk….afryka….

Zdecydowałam ,że bieżniczek pokażę dopiero jak będzie zrobiony ,wyprany,usztywniony.

Tymczasem pochwalę się obrazem , tryptykiem , który zaczęłam w styczniu.

bardzo mi się spodobał, ma wyjść coś takiego .

Jest to moje drugie podejście do tego tryptyku, tzn. wzór mam rozpisany na mulinę DMC (2,30zł za motek), ale pomyślałam że drogo wyjdzie i zaczęłam haftować muliną ariadna (0,85 zł za motek). Wychodziło źle, kolory mulaste , mało wyraziste.Wiadomo tańsza mulina, gorsza jakość. Zrobiłam tyle i zdecydowałam ,  że jednak wyszyję to  DMC .

to fragment drugiego obrazka .

Troszkę się zniechęciłam , bo sporo miałam wyszyte , ale jakbym miała żałować, że źle wyszło po wyszyciu całości , to wolałam teraz zostawić i  zacząć od nowa .

Odczekałam jakiś czas i zrobiłam drugie podejście , teraz jestem zadowolona.

Kanwa troszkę pomięta , ale w trakcie pracy to chyba nie szkodzi , liczy się efekt końcowy. Proszę kliknąć na obrazek to się powiększy.

 

5 myśli w temacie “To co mam zaczęte….tryptyk….afryka….”

      1. Witam,
        składam życzenia noworoczne przy okazji. Czy ma Pani wzór na tryptyk, bo szukałam na stronie ale niestety nie znalazłam:(
        pozdrawiam
        Monika Niśkiewicz

  1. witam serdecznie, jestem pod wrażeniem Pani prac 🙂
    chcę zapytać o Pani tryptyk? zrobiła Pani coś więcej?
    ja też go wyszywam, ale aktualnie przeżywam okres zniechęcenia ogromem pracy.
    pozdrawiam
    karolina

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *