No i udało mi się skończyć pamiątkę. Wyprana , wyprasowana , nawet flizelinę podkleiłam z lewej strony żeby nie było widać końcówek nitek i żeby było sztywniejsze. Ma być bez ramki. Fajnie wyszło, podoba mi się i trochę szkoda oddawać. Zawsze mi żal ,kiedy muszę oddać komuś mój obraz.

pięknie wyszło 🙂