pierwszy koszyczek….

Przedwczoraj wieczorem jadłam kolację i miałam już iść spać bo pora była dość późna , ale zobaczyłam na stole kolorową gazetę. Ponieważ papierowa wiklina ciągle nie dawała mi spokoju , pomyślałam czy dobrze by było robić rurki z tej gazety. Pocięłam jedną kartkę i stwierdziłam że super, więc wzięłam się za drugą…. i trzecią …. i nawet nie wiem kiedy zrobiła się godzina druga po północy ….. ale ja byłam szczęśliwa bo kończyłam koszyczek….. do tej pory zaczynałam ….wyplatanie mi nie szło i odkładałam. Nareszcie umiem , moja ciekawość wyplatania została zaspokojona. Teraz biorę się za choinki szydełkowe dla Pani Hani…..

Zdjęć w trakcie wyplatania nie robiłam …bo nawet o tym nie myślałam … mam tylko gotowy koszyczek

 

wszystkim którzy mnie tu odwiedzają dedykuję przepiękny walc

 

http://www.youtube.com/watch?v=NewAVkiAOCM

Jedna myśl do “pierwszy koszyczek….”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *