Na żółto i na niebiesko…

Bransoletki rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Mówiłam, że będę robić dla siebie, tak żeby po prostu mieć , ale jeszcze nie te.Ale zaczęłam czarną z czerwonymi koralikami , tą to już sobie zostawię.

kliknij w zdjęcie to się powiększy.

Bardzo dziękuję wszystkim  za odwiedziny, zwłaszcza gościowi z Niemiec który na moim blogu spędził 29 minut, cieszy mnie to.  🙂

Pamiętam o tryptyku…..

Nieee…nie zapomniałam o tryptyku, cały czas nad nim pracuję. Najważniejsze że mam już wszystkie kolory mulin , i nie muszę „skakać” , żeby wyszywać tylko te kolory co mam. Zmieniłam rozkład dnia , przez to zyskałam więcej czasu na moje kochane robótki. 🙂 Wstaję ok.5-6 rano i do godz 9 mogę wyszywać. Potem obowiązki domowe, zakupy, sprzątanie, obiadek i na godz.16 do pracy. Jak już chyba pisałam , pracuję w świetlicy i czasem mogę sobie troszkę powyszywać . Przedtem wyszywałam do późnej nocy, ale oczy już nie te , przy świetle dziennym lepiej widzę .Wcześniej chodzę spać , wstaję wypoczęta ,a nie jak przedtem wstawałam z worami pod oczami i chodziłam , ziewając cały dzień.

tryptyk powoli rośnie

ostatnio było tyle

teraz jest

Spotkanie robótkowe uważam za udane. Ciekawe rozmowy , wymiana rad i oglądanie prac innych osób to jest to, czego mi brakowało do tej pory. Czas bardzo szybko minął (3 godz.) i trzeba było uciekać do domciu. Następne spotkanie 16 lipca. Szkoda tylko, że mieszkam ok.30 km od Krakowa i dojazd jest troszkę uciążliwy zwłaszcza w sobotę.(jechałam do domu 2 godz . z czego większość to czekanie na bus który w soboty po południu jeździ co półtorej godziny).

 

Z resztek……

Wyrabiam resztki kordonków , gwiazdki do powieszenia na choince.Kiedyś będą jak znalazł.

pomarańczowe  melanż ze złotą nitką , wyszło 9 szt.

czerwone z perełką  5 szt.

Znalazłam w internecie wiadomość że w Krakowie na ul.Borsuczej odbywają się raz w miesiącu spotkania robótkowe. Dziś na godz.16 wybieram się na takie spotkanie.Na pewno  poznam osoby , które tak jak ja kochają robótki  🙂 może nauczę się czegoś nowego…. o tym napiszę w następnym wpisie .