Ciągle zimno mimo że to kwiecień, no ale kwiecień plecień…..
Chyba nie wypada już zakładać czapki, dlatego postanowiłam że zrobię sobie opaskę Wygrzebałam z moich zapasów włóczkę i odkurzyłam druty (dawno nic na nich nie robiłam) , no i coś powstaje….
warkoczyk i ścieg francuski
Wyszła tak, manekin użyczył głowy do przymiarki….
Można kliknąć w zdjęcie to się powiększy.


Zosiu, dziękuję za komentarz, zaglądam do Ciebie od początku bo podobają mi się Twoje prace
http://robotkowykacikkasi.blogspot.com/