naszyjnik … frywolitka…

Zrobiłam kolejny naszyjnik frywolitkowy.

Zostawiła nitki bo….. „skleroza na cały licznik”.Położyłam gdzieś zapięcia i nie mogę znaleźć . Powiecie, że mam bałagan  i nawet nie wiem gdzie co mam ….no….to też….Ale mam dla moich zapasów różnych materiałów , tylko jedną małą szafkę . Jak znajdę to doczepię .

Jedna myśl do “naszyjnik … frywolitka…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *