Ech, ta frywolitka…..

Jak już pisałam, bardzo mi się podoba ……no i co dzień muszę wziąć igiełką do ręki i nią troszkę pomachać. A od tego machania ostatnio powstało to.

Wiem, taka zielona już była i to nie jedna ,ale tamtych już nie mam . A chciałabym zrobić parę różnych , ot tak żeby mieć.

Wzorek tej żółtej bardzo mi się spodobał , jak ją zobaczyłam zrobiłam sobie taką notatkę i po przyjściu do domu zaraz próbowałam co z tego wychodzi. Może komuś moja notatka się przyda.

kliknij w zdjęcie to się powiększy

 

2 myśli do „Ech, ta frywolitka…..”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *