bardzo podobają mi się wyroby z papierowej wikliny….. spróbowałam swoich sił w tej technice i zrobiłam dzwoneczki… trochę za ciemne , ale akurat taką farbę miałam….
te się suszą po malowaniu i ozdobieniu metodą decoupage…
ten z kartek książki telefonicznej…pomalowany przed pleceniem krochmalem kawowym…..



Dzwonki są trudne do zrobienia tym bardziej podziwiam Twoja pracę. Ja zrobiłam tylko dwa dzwonki i dałam sobie spokój jak na razie 🙂 Koszyczki owalne są łatwiejsze i na nich ćwiczę. Już widać że masz talent do wikliny, nie zniechęcaj się 🙂
Twoje prace szydełkowe to mistrzostwo świata 🙂
Dzwonki są trudne do zrobienia tym bardziej podziwiam Twoja pracę. Ja zrobiłam tylko dwa dzwonki i dałam sobie spokój jak na razie 🙂 Koszyczki owalne są łatwiejsze i na nich ćwiczę. Już widać że masz talent do wikliny, nie zniechęcaj się 🙂
Twoje prace szydełkowe to mistrzostwo świata :)Pozdrawiam Ala
Śliczne dzwoneczki:)
Dziękuję pięknie za odwiedzinki:)
Ja to ta sama Gazynia z forum HP:) Na forum już nie zaglądam, bo teraz pozostałam już tylko przy szyciu… Aniołka mam do dzisiaj, wciąz tak samo mi sie podoba i wciaż wisi u córci w pokoju:)
Pozdrawiam cieplutko:)
Grazyna