U koleżanek na blogach i na forum HP już pokazały się „pisanki” szydełkowe , frywolitkowe i inne. Pozazdrościłam i postanowiłam spróbować i ja.Nigdy jeszcze nie robiłam takiej pisanki , co z tego wyszło…..
kupiłam na allegro drewniane jajka, były nie pomalowane,w domu miałam tylko popielatą farbę i pomalowałam jedno . Próbowałam farbami plakatowymi ale wychodzi matowo ,trzeba by lakierem bezbarwnym potem, Cóż , jak sklep 10 km od mojego domu… Na razie muszę się zadowolić tylko popielatym jajeczkiem.
myślę że kolor czerwony będzie pasował
wyszło nieźle… tak myślę….


świetne i bardzo ładne 🙂
Zosiu to jajeczko wyszło piekne 🙂
dla mnie bomba,nie umiem taką metodą ozdabiać jajek i bardzo mi się to podoba:)