chyba zdążę….

Znów jestem na zwolnieniu lekarskim , zdrowie mi troszkę szwankuje ,ale nie na tyle żebym nie mogła wyszywać. Zazwyczaj jak chorowałam to nie brałam zwolnienia , „chorowałam na chodząco” , bo …..szkoda czasu……mniejsza pensja….. itd. Teraz to wszystko wychodzi …. na starość….. Ale dość biadolenia, pokażę ile zrobiłam. No i najważniejsze, że zdążę (chyba) żeby w poniedziałek wysłać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *