Już chyba ostatnie aniołki w tym roku
i bombki
Środek lata, upał straszny (35 st. w cieniu) a ja robię bombki na choinkę.
Ale są dwa pozytywy tego mojego działania…. po pierwsze przed świętami nie będę robć ich na szybko i martwić się czy zdążą wszystkie wyschnąć, po drugie w takim upale schną szybciutko (roztwór cukrowy w którym usztywniam te bombki ,zimą w temperaturze pokojowej schnie cały tydzień, teraz schnie jeden dzień).
kolejny sweterek
a tu jak go zrobić /http://zefirkowo.sasni.eu/jak-zrobic-sweterek-dla-2-mies-maluszka/
kolejny parasol wyszedł spod mojego szydełka…. więcej fotek zrobię jak zmieni sie pogoda …. w plenerze fotki takiego parasola są dużo bardziej urocze…..
mam już fotki , ale nie są ładne …. pochmurno i jeszcze mało zielono….