Znowu odgapione…..

Spodobało mi się bolerko z elementów , zrobione przez Aurelię http://myszkaszara.blox.pl/2011/04/bolerko-z-elementow.html Nic na to nie poradzę , że jestem wstrętnym odgapiaczem, zero własnych pomysłów, w głowie pustka. Ale pytałam Aurelię o zgodę ,pozwoliła , dziękuję jesteś kochana.

No i dłubię…..już drugi dzień.

podejrzewam że będzie na mnie za szczupłe , ale mam 2 córki więc problem tylko taki, że chyba będzie bolerko razy dwa…. 🙂

 

Odgapione…..

U Aurelii na blogu http://myszkaszara.blox.pl/html zobaczyłam serduszko wykonane szydełkiem. Spodobało mi się , i zrobiłam podobne….

Myślę,  że Aurelia się na mnie nie pogniewa, że je sobie odgapiłam.

To mistrzyni szydełka , proszę do niej zajrzeć , zobaczycie różne cudeńka wyczarowane przez nią za pomocą szydełka i drutów.

Moje serduszko jest troszkę inne niż jej, niestety daleko mi jeszcze , żeby jej dorównać.

Chusta w ananaski.

Robiąc porządki natrafiłam na fragment chusty , którą kiedyś dawno temu robiłam. Wyszła z mody , włóczka widocznie przydała się na coś innego, więc sprułam , został tylko kawałek żeby nie zapomnieć wzoru.Miałam jeszcze białą chustę , oczywiście wzór był inny, może jeszcze gdzieś jest , bo wydaje mi się że i taki kawałek zostawiłam.

Wróciły wspomnienia sprzed 30 lat …. stwierdziłam że muszę zrobić sobie taką chustę……

A że nie miałam innej włóczki tylko taką „różowiastą”, a chęć szydełkowania wielką  , powstaje takie oto cudo…..

Moje dzieci śmieją się ze mnie , że będę wyglądać w niej jak Mostowiakowa , ale co mi tam, będę mieć różowiastą chustę i już….