Wiem że nie czas na kury , ale…..

Do Wielkiej Nocy jeszcze sporo czasu ale, zatęskniłam za kurkami . Co jakiś czas będę robić po parę  ,myślę że kiedyś będą jak znalazł i że Święta nie zaskoczą mnie jak zazwyczaj zaskakuje zima drogowców….. hihihi….. 🙂 Wzór kurek tu. Trzeba kliknąć na to zdjęcie z kartką z gazety to się powiększy i będzie można przeczytać….   i zrobić….

a takie ubranka dla kur syn znalazł w sieci  , czyż nie piękne …. i kurom w nich do twarzy….

i jeszcze czapeczka dla kotka , też znaleziona w sieci.

Ale sądząc po minie kotka, to wcale nie jest zadowolony i na pewno myśli sobie ” tylko oddalę się troszkę od domu to ją zdejmę …….gdyby moja koteczka zobaczyła byłby obciach…… :)”

Wdzianko gotowe….

Nareszcie udało mi się skończyć wdzianko z elementów. Nie jest takie jak chciałam, ale…jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma…. Na mnie za szczupłe , skorzystała córka…..

.

a tak wygląda na właścicielce…..

przód

tył

Wykończenie też nie za bardzo ładne ….z innej włóczki , widać że kombinowane z resztek.

Ale to nie ostatnie moje wdzianko , następne będzie lepsze….. w końcu praktyka czyni mistrza , ale mi do tego mistrza to jeeeeeeeszcze dalekooooooo…….. 🙂

metodą prób i błędów…..

Prucie tak dobrze mi szło, że sprułam nie tylko to co miałam w planie,  ale dużo więcej. 

Odprułam rękawy, jednak zrobię je z 2 elementów na szerokość ,będą troszkę szczupłe ale tamte były fatalne. Teraz wyjdą na długość takie jakie chciałam. Zdjęcie wyszło zamglone, ale co nieco widać. Nie pozostaje mi nic innego jak brać się ponownie do roboty,takie prucie jest dobre , wyrabia cierpliwość. 🙂 🙂 🙂

te dwie gałki z prawej to włóczka na wykończenie , mam jej więcej i myślę że wystarczy.

Parę  godzin później moje wdzianko wygląda tak :

:

jeszcze tylko wykończenie. 🙂

czyżby dziwoląg……

Wdzianka zrobiłam tyle

miały być  rękawy trzy czwarte , czyli 2 elementy na długość. Na szerokość zrobiłam 3 elementy bo z dwóch rękawy były wąskie , ale nie wystarczy włóczki , mam jej jeszcze tyle co na zdjęciu. W tej sytuacji muszę z rękawa po lewej stronie odpruć te 2 elementy, i zrobić jakieś zakończenie . Rękawy wyszły strasznie szerokie z tych 3 elementów na szerokość, ale zobaczę jakie będą gdy zrobię zakończenie. Oczywiście zakończenie musi być z innej włóczki , bardzo podobnej. Ciekawa jestem  co z tego wyjdzie , czy w ogóle da się to założyć ? bo na razie to wychodzi dziwoląg…. z długości wdzianka też nie jestem zadowolona , miał być jeszcze jeden element w dół. Jak tylko to skończę , zacznę robić takie jakie sobie zaplanowałam , ale kupię włóczki tyle żeby nie zabrakło….. 🙂 ech te robótki…… gorsze jak jakiś nałóg…. 🙂