Miś….a może misia….

Pozazdrościłam koleżankom ze spotkania robótkowego , które robią misie …. no i powstał….. mój misio….

jakiś taki nijaki….. chyba zgubiłam proporcje…… „ręce” wydają mi się za długie….. Ubiorę go może będzie wyglądał/a  lepiej…

no i od razu lepiej…..ale te „ręce” nadal za długie…. chciałam zrobić spodenki ,ale mi nie wychodziły ….

 

Kolczyki – kulki

Córka namówiła mnie na zrobienie kolczyków  – kulek . Drewnianą kuleczkę obrabiamy szydełkiem półsłupkami , potem robimy  kawałek łańcuszka , zakańczamy , doczepiamy bigiel i gotowe…   wszystkie te kolczyki znalazły już  „swoje uszy”.

   

 

W dniach 14 i 15  kwietnia miałam stoisko na Małopolskiej Giełdzie Agroturystycznej  w Krakowie  .

Zdjęcia mam bardzo złej jakości robione komórką, no i na tle okna…..

 

Byłam gościnnie ….. zaprosiło mnie Stowarzyszenie Korony Północnego Krakowa…. Bardzo dziękuję Pani Basi  i Pani Marysi za zaproszenie i miłe towarzystwo .