taka zielona już kiedyś była … ale powstała druga…. z brązowej nie jestem do końca zadowolona , ale i z tego się cieszę…..
bardzo podobają mi się wyroby z papierowej wikliny….. spróbowałam swoich sił w tej technice i zrobiłam dzwoneczki… trochę za ciemne , ale akurat taką farbę miałam….
te się suszą po malowaniu i ozdobieniu metodą decoupage…
ten z kartek książki telefonicznej…pomalowany przed pleceniem krochmalem kawowym…..
Białe rurki pomalowałam przed pleceniem kawowym krochmalem. Kawa rozpuszczalna w takiej ilości jaki chcemy kolor, jaśniejszy to 1 łyżkę kawy…. rozpuściłam w niewielkiej ilości wody.Ugotowałam krochmal z mąki ziemniaczanej (jak rzadki kisiel) połączyłam , wymieszałam i gotowe. Rurki, każdą osobno „taplałam” w tym roztworze, trzeba układać do wyschnięcia każdą osobno, bo mogą się zlepić.
Jeszcze zakończenie fatalne, ale myślę że będzie coraz lepiej.