Moja psinka Myszka pogryzła sobie legowisko …. zrobiłam jej nowe z papierowej wikliny , ale ona nawet nie chciała na nie spojrzeć.Pomyślałam że jak jej włożę kocyk ze starego legowiska, to może tam wejdzie i będzie leżeć.
Weszła ….. powąchała ……zgrzebała łapkami ….
co mi tu taki dom z gazet będą wciskać …. gdzie mój stary domek ? to nic że był pogryziony ……. oddawajcie !!!!!!!!!!!!!!
i położyła się na krześle….. smutna…..
No i moje starania, żeby Myszka miała swoje M 1, na nic …..

















