Będę brała udział w kiermaszu wielkanocnym ,jako wystawca , który będzie 18 marca w Krakowie .
http://www.kiermasz.krakow.pl/
Zainteresowanych serdecznie zapraszam …..Proszę wejść w powyższy link i zapoznać się ze szczegółami….
Będę brała udział w kiermaszu wielkanocnym ,jako wystawca , który będzie 18 marca w Krakowie .
http://www.kiermasz.krakow.pl/
Zainteresowanych serdecznie zapraszam …..Proszę wejść w powyższy link i zapoznać się ze szczegółami….
Wszystkim którzy mnie tu odwiedzają życzę Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku
http://persjado.za.pl/
Nic wcześniej nie pisałam , że dostałam zaproszenie od Krakowskiego Związku Emerytów i Rencistów na spotkanie z okazji Dnia Niepodległości , połączone z wystawą pt”Seniorskie pasje”. Pani ,
która do mnie dzwoniła prosiła, żebym udostępniła parę obrazów wykonanych haftem krzyżykowym . Zgodziłam się i dwa dni wcześniej zawiozłam 3 obrazy i parę szydełkowych prac. Spotkanie odbyło się 12 listopada w Krakowie -Nowej Hucie , na osiedlu Złotego Wieku w klubie „Kuźnia”. Nie jestem w pełni zadowolona , głównie z wystawy ( o ile można to tak nazwać. ) Ale może po kolei….
Weszłam na salę , stoły zastawione na 200 osób, w rogu sali scena na której były 4 obrazy malowane , 3 moje xxxxxxx ,2 bukiety kwiatów zrobionych z bibuły, w kącie na stole parę prac szydełkowych . Odśpiewaliśmy hymn , Pani prowadząca przedstawiła gości , Panie w regionalnych strojach zaśpiewały parę patriotycznych pieśni . Potem Pani prezenterka wyczytała nazwiska osób które wykonały prace na wystawę, i prosiła o przyjście na scenę.( ok. 8 osób z wrażenia nie policzyłam). Czułam się jakbym szła na rozstrzelanie …. Wręczono nam dyplomy i po komplecie pościeli flanelowej i poszliśmy na miejsca. Uważam , że Pani prezenterka powinna, czytając nazwiska, powiedzieć co kto wykonał. Nie liczyłam na jakieś szczególne zachwyty co do moich prac , chciałam tylko aby powiedziano kto co wykonał. Zawsze z wielką ciekawością oglądam prace innych , ale tam nic nikt nie oglądał, więc i mnie nie wypadało podchodzić i oglądać , mogliby pomyśleć, że celowo podchodzę bo się chwalę …..Potem na scenie usadowiło się trzech panów”muzyków” i zaczęli grać biesiadne…..W tym momencie stwierdziłam, że nic tu po mnie , zabrałam co moje i wyszłam . Nie tego się spodziewałam ….
Poniżej dyplom i prezent
Dyplom nie był oprawiony , ale znalazłam ramko i go oprawiłam , w końcu to trofeum z mojej „pierwszej wystawy „.
A na „wystawie ” były te 3 obrazy
oglądając blog Kundzi zachwyciły mnie jej wyroby z papierowej wikliny . Zamówiłam ,bo nie mogłam się oprzeć. Dziś przyszła przesyłka i też nie mogłam się oprzeć żeby Wam pokazać to co już jest moje.
zdjęcia są kiepskie , w rzeczywistości te cudeńka wyglądają dużo lepiej.