Jeden komentarz do “bombki jeszcze”

  1. Świetne są te bombki. Dostałąm się na Twojego bloga przez papierową wiklinę. W ubiegłym roku nazwijałam tysiące rurek i powstało z nich wiele różnych rzeczy. Szukałąm właśnie nowych inspiracji. Przy okazji obejrzałam inne Twoje prace. Te bombki bardzo mnie zainteresowały. Jak je usztywniasz? Ja sama szydełkowałam bombki cieniutką nitką od zewnętrznej strony. U Ciebie nie widać żadnej bombki w środku, więc jak to się usztywnia? Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *