Od dawna chciałam zrobić bieżnik … znalazłam w necie wzór z łabędziami i zaczęłam…
teraz dopiero widzę że szyja łabędzia jest za gruba i muszę troszkę spruć…. wrrrr jak ja nie lubię pruć….
Uprułam troszkę …. zrobiłam cieńszą szyję i efekt taki……
Papierowa wiklina zawładnęła mną na dobre…
z kartek książki telefonicznej…….
choinka
na blogu koleżanki http://tojazdzid.blogspot.com/2012/03/czapeczki-na-wiosne.html znalazłam takie kapelusiki … spodobał mi się bardzo i zrobiłam.
Nie jest idealny ale przynajmniej wiem jak to się robi .