Moich wierszy ciąg dalszy……

Witam wszystkich,  którzy odwiedzają mój blog i pozdrawiam serdecznie.

Parę dni nic nie pisałam tutaj, bo z przyczyn ode mnie nie zależnych, moich robótek nic nie przybyło , więc nie mam się czym pochwalić. Będę tu teraz rzadziej pisać , tak się złożyło. No, ale wierszy mam troszkę ,to może chociaż się nimi pochwalę.

BRZOZOWE PLOTKI 

W pewnym lesie na polance
Dwie brzozy plotkują
Obie zgodnie potwierdziły
Że źle się dziś czują

Rzekła pierwsza: coś wyczuwam
Dym wyszedł z komina
Obie zbladły,dostały dreszcze
I zrzedła im mina

Przed południem szli turyści
Na polance siedli
Tonę śmieci zostawili
Bo posiłek jedli

Nowy temat do ploteczek
Mają brzozy nasze
Bo polana po turystach
Jak śmietnisko straszy

Za polanką strumyk płynie
Woda czysta była
Lecz z fabryki ścieki płyną
Woda się zbrudziła

Rzekły brzozy:co za ludzie??
Tyle piękna mają
Czyste powietrze,las i wodę
I wszystko zatruwają.


Wiem że nie czas na kury , ale…..

Do Wielkiej Nocy jeszcze sporo czasu ale, zatęskniłam za kurkami . Co jakiś czas będę robić po parę  ,myślę że kiedyś będą jak znalazł i że Święta nie zaskoczą mnie jak zazwyczaj zaskakuje zima drogowców….. hihihi….. 🙂 Wzór kurek tu. Trzeba kliknąć na to zdjęcie z kartką z gazety to się powiększy i będzie można przeczytać….   i zrobić….

a takie ubranka dla kur syn znalazł w sieci  , czyż nie piękne …. i kurom w nich do twarzy….

i jeszcze czapeczka dla kotka , też znaleziona w sieci.

Ale sądząc po minie kotka, to wcale nie jest zadowolony i na pewno myśli sobie ” tylko oddalę się troszkę od domu to ją zdejmę …….gdyby moja koteczka zobaczyła byłby obciach…… :)”

Wdzianko gotowe….

Nareszcie udało mi się skończyć wdzianko z elementów. Nie jest takie jak chciałam, ale…jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma…. Na mnie za szczupłe , skorzystała córka…..

.

a tak wygląda na właścicielce…..

przód

tył

Wykończenie też nie za bardzo ładne ….z innej włóczki , widać że kombinowane z resztek.

Ale to nie ostatnie moje wdzianko , następne będzie lepsze….. w końcu praktyka czyni mistrza , ale mi do tego mistrza to jeeeeeeeszcze dalekooooooo…….. 🙂