jeszcze jeden przerywnik….

Postanowiłam podzielić dzień ….rano szydełkuje lub robię coś innego a po południu wyszywam , no nie zawsze bo po południu pracuję w  świetlicy ,ale czasem mogę troszkę powyszywać .Nudno by było i mnie i Wam, gdybym tylko wyszywała i co wpis to pokazywała mój tryptyk i ile go przybyło. Zatem przerywniki wskazane…

Takie małe co nieco… bransoletka …. i będzie jeszcze jedna , ale nie mam pomysłu jaka … na pewno coś tam wymyślę , na razie robię kółeczka łączone.

zrobiłam 2 zdjęcia i nie wiem które lepsze ,więc niech będą oba.

kliknij w zdjęcie to się powiększy.

A tu można zobaczyć jak zrobić kółeczka łączone ,http://www.middia.net/domocredix/index.php?id_kat=1&id=11 tam jest pokazane gdzie indziej wplatanie koralików , ale można dodawać koraliki na 100 różnych sposobów,  więc pomysł zależy tylko od nas. Jest tam też mały kursik frywolitki igłowej (szukaj po lewej stronie ).

Serwetka – przerywnik….

To taki przerywnik w hafcie …. skończyłam pamiątkę ….serwetka ….i zabieram się za tryptyk. Mulinki , które zakupiłam na allegro już dawno przyszły , więc tryptyku  będzie przybywać…. przynajmniej mam taką nadzieję.

Brakło mi różowych nici i skończyłam białymi. Wzór wymyślony przeze mnie.

I jeszcze chciałam podziękować wszystkim tym , którzy mnie tu odwiedzają. Cieszy mnie ,że jest Was coraz więcej. 435 odwiedzin z 16 krajów, niektóre pewnie przypadkowe bo trwające zaledwie kilka sekund , ale i tak się cieszę i bardzo dziękuję.

chyba zdążę….

Znów jestem na zwolnieniu lekarskim , zdrowie mi troszkę szwankuje ,ale nie na tyle żebym nie mogła wyszywać. Zazwyczaj jak chorowałam to nie brałam zwolnienia , „chorowałam na chodząco” , bo …..szkoda czasu……mniejsza pensja….. itd. Teraz to wszystko wychodzi …. na starość….. Ale dość biadolenia, pokażę ile zrobiłam. No i najważniejsze, że zdążę (chyba) żeby w poniedziałek wysłać.