Znowu odgapione…..

Spodobało mi się bolerko z elementów , zrobione przez Aurelię http://myszkaszara.blox.pl/2011/04/bolerko-z-elementow.html Nic na to nie poradzę , że jestem wstrętnym odgapiaczem, zero własnych pomysłów, w głowie pustka. Ale pytałam Aurelię o zgodę ,pozwoliła , dziękuję jesteś kochana.

No i dłubię…..już drugi dzień.

podejrzewam że będzie na mnie za szczupłe , ale mam 2 córki więc problem tylko taki, że chyba będzie bolerko razy dwa…. 🙂

 

Frywolitkowa biżuteria.

Już dawno chciałam zrobić naszyjnik metodą frywolitki ale ….zawsze było jakieś ale. Najczęściej brak odpowiednich materiałów. Mieszkam daleko od cywilizacji ,więc jak sobie coś umyślę zrobić ,to nie zawsze mogę zrealizować mój pomysł natychmiast . Mimo, że mam dość spore zapasy wszelkiego rodzaju  nici, włóczki , koralików ,ale nie miałam zapięcia do naszyjnika.Na szczęście jest allegro , a listonosz przynosi zamówione materiały do domu. Zamówiłam zapięcie i do roboty….

troszkę skromny ,bo to pierwszy, obiecuję że będą następne , bardziej wymyślne.