Skończyłam wyszywać stokrotki , zanim oprawię to chyba jeszcze upłynie troszkę czasu. Ale obiecuję ,że i po oprawie pokażę.
Miesiąc: Kwiecień 2011
To co zaczęte skończone…
Zawsze kończę to co zaczynam , musi tylko troszkę odczekać i nabrać „mocy urzędowej”.
Pamiętacie http://zefirkowo.sasni.eu/?p=10 kilka razy prułam i nic nie pomagało , wychodziła falbana. Zmieniłam szydełko troszkę zmodyfikowałam wzór i oto efekty, 2 efekty , bo zrobiłam 2 prawie jednakowe (podobno prawie robi wielką różnicę).Zobaczcie sami ….. sfociłam je teraz jak się suszą rozpięte szpilkami na krzesłach, bo już są na nie chętni i podejrzewam ,że nie zdążę zrobić jeszcze raz zdjęć.
Kiedyś już ją robiłam ale z cieńszych nici , znalazłam w fotosiku takie zdjęcie.
Opaska
Ciągle zimno mimo że to kwiecień, no ale kwiecień plecień…..
Chyba nie wypada już zakładać czapki, dlatego postanowiłam że zrobię sobie opaskę Wygrzebałam z moich zapasów włóczkę i odkurzyłam druty (dawno nic na nich nie robiłam) , no i coś powstaje….
warkoczyk i ścieg francuski
Wyszła tak, manekin użyczył głowy do przymiarki….
Można kliknąć w zdjęcie to się powiększy.









