Zdecydowałam ,że bieżniczek pokażę dopiero jak będzie zrobiony ,wyprany,usztywniony.
Tymczasem pochwalę się obrazem , tryptykiem , który zaczęłam w styczniu.
bardzo mi się spodobał, ma wyjść coś takiego .

Jest to moje drugie podejście do tego tryptyku, tzn. wzór mam rozpisany na mulinę DMC (2,30zł za motek), ale pomyślałam że drogo wyjdzie i zaczęłam haftować muliną ariadna (0,85 zł za motek). Wychodziło źle, kolory mulaste , mało wyraziste.Wiadomo tańsza mulina, gorsza jakość. Zrobiłam tyle i zdecydowałam , że jednak wyszyję to DMC .

to fragment drugiego obrazka .
Troszkę się zniechęciłam , bo sporo miałam wyszyte , ale jakbym miała żałować, że źle wyszło po wyszyciu całości , to wolałam teraz zostawić i zacząć od nowa .
Odczekałam jakiś czas i zrobiłam drugie podejście , teraz jestem zadowolona.
Kanwa troszkę pomięta , ale w trakcie pracy to chyba nie szkodzi , liczy się efekt końcowy. Proszę kliknąć na obrazek to się powiększy.
