Zjazd w Ustroniu.

Kolejny już 7 Zjazd Twórczo Zakręconych w Ustroniu za nami.

Przyrzekłam sobie, że nic nowego nie będę się uczyć, ale ciekawość poznania nowych technik wygrała…..

Spontanicznie i bez przygotowania (ramko do obrazu i nożyczki) znalazłam się wśród uczących się „malowania obrazów wełną czesankową”. Pani prowadząca dała mi kartkę z drukarki na której układałam swój obraz….  w domu miałam poszukać ramy i włożyć go do niej…..

Wyszło mi nieźle…..

troszkę kiepsko rozplanowałam ,ale nie mając ramki nie wiedziałam jakie „pole mam do popisu”. Rama juz jest i obrazek ma już swoje miejsce na ścianie….

drugą techniką jest haft koralikowy na kanwie ….. jest to trudna technika i jest to prawdopodobnie mój pierwszy i ostatni hafcik…. jakoś nie przypadło mi to do gustu….

 

komplecików i bransoletek parę…..

Dawno nic nie pokazywałam, co nie znaczy że nic nie robiłam…. Zawsze robię kilka rzeczy na raz, taki ze mnie dziwak…. jedne mniej pracochłonne (i te pokazuję na bieżąco) inne ,jak haftowane obrazy robię nawet  kilka miesięcy. Jak skończę to pokażę.

Dziś tym się chwalę…. naszyjnik i bransoletka lub sama bransoletka.

Koraliki toho 8